Prostytucja w Polsce, model abolicjonistyczny
Polska przyjęła tak zwany model abolicjonistyczny. Oznacza to, że państwo nie karze osoby, która sama, dobrowolnie i jako osoba pełnoletnia świadczy usługi seksualne za pieniądze, ale też nie uznaje tej działalności za zawód i nie tworzy dla niej żadnych ram. Nie ma rejestracji, licencji ani legalnych domów publicznych. Jednocześnie prawo surowo karze wszystkich, którzy na cudzej prostytucji zarabiają albo do niej zmuszają.
W praktyce to sytuacja paradoksalna. Osoba świadcząca usługi nie łamie prawa, ale każda forma zorganizowania tej pracy przez kogoś innego, od wynajęcia lokalu na ten cel po pośredniczenie w spotkaniach, może zostać uznana za przestępstwo.
Co jest przestępstwem według kodeksu karnego
Najważniejsze przepisy znajdują się w rozdziale kodeksu karnego o przestępstwach przeciwko wolności seksualnej i obyczajności.
- Zmuszanie do prostytucji. Kto przemocą, groźbą, podstępem albo wykorzystując zależność lub krytyczne położenie doprowadza inną osobę do uprawiania prostytucji, podlega karze pozbawienia wolności (art. 203 kodeksu karnego).
- Stręczycielstwo i kuplerstwo. Kto w celu osiągnięcia korzyści majątkowej nakłania inną osobę do uprawiania prostytucji albo jej to ułatwia, popełnia przestępstwo (art. 204 § 1).
- Sutenerstwo. Kto czerpie korzyści majątkowe z uprawiania prostytucji przez inną osobę, odpowiada karnie (art. 204 § 2).
- Prostytucja osób małoletnich. Jeśli którykolwiek z tych czynów dotyczy osoby niepełnoletniej, kara jest wyraźnie surowsza, a samo korzystanie z usług seksualnych osoby małoletniej jest przestępstwem w każdej sytuacji.
- Handel ludźmi. Werbowanie, przewożenie albo przetrzymywanie osoby w celu jej wykorzystania w prostytucji jest jednym z najciężej karanych przestępstw (art. 189a).
Dlaczego domy publiczne i agencje towarzyskie są nielegalne
Prowadzenie lokalu, w którym inne osoby świadczą usługi seksualne, i pobieranie za to pieniędzy to klasyczny przykład ułatwiania prostytucji w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Dlatego tak zwane agencje towarzyskie działają zwykle pod przykrywką salonów masażu albo klubów, a ich właściciele ryzykują odpowiedzialność karną. Podobnie oceniane mogą być serwisy, które zarabiają na pośredniczeniu w spotkaniach.
Dla osoby, która w takim miejscu pracuje, oznacza to brak jakiejkolwiek ochrony. Nie ma umowy, której można dochodzić, a zależność od właściciela lokalu bywa punktem wyjścia do wyzysku.
Czy ogłoszenia towarzyskie są legalne
Osoba, która sama publikuje ogłoszenie o swoich usługach, co do zasady nie popełnia przestępstwa z kodeksu karnego. Ryzyko pojawia się po stronie każdego, kto na takich ogłoszeniach zarabia jako pośrednik, a także w samych spotkaniach: z nieznajomym, w nieznanym miejscu, bez żadnej kontroli. Właśnie dlatego nie publikujemy ogłoszeń towarzyskich i nie pośredniczymy w żadnych spotkaniach.
Praca erotyczna online to inna sytuacja prawna
Tworzenie i sprzedaż treści erotycznych przez osobę pełnoletnią, z jej zgodą, dorosłym odbiorcom, którzy świadomie za nie płacą, nie jest prostytucją. W przeważającym orzecznictwie i doktrynie prostytucja wiąże się z kontaktem fizycznym, a zdjęcia, filmy, płatne wiadomości i sesje wideo online go nie obejmują.
Kodeks karny zakazuje w tym obszarze przede wszystkim dwóch rzeczy: treści z udziałem osób niepełnoletnich oraz narzucania treści pornograficznych osobom, które sobie tego nie życzą, i udostępniania ich dzieciom (art. 200 i 202). Profil abonamentowy, na który dorosły fan wchodzi sam i za który sam płaci, spełnia te warunki.
Dlatego platforma, na której pełnoletnia twórczyni sprzedaje treści online, i zespół, który prowadzi jej profil i promocję, działają legalnie, o ile trzymają się trzech zasad: tylko osoby pełnoletnie, tylko dorośli odbiorcy, zero spotkań.
Jak to wygląda u nas
- Pracujemy wyłącznie online. Nie organizujemy spotkań i nie przekazujemy nikomu danych kontaktowych twórczyń.
- Każdą twórczynię weryfikujemy dokumentem z datą urodzenia, zanim powstanie profil.
- Treści trafiają wyłącznie do dorosłych, którzy świadomie wybierają profil i płacą za dostęp.
- Prośba fana o spotkanie kończy rozmowę i blokuje jego konto.
Więcej o tym, jak chronimy tożsamość, przeczytasz na stronie bezpieczeństwo, a o legalnych formach pracy w branży w poradniku praca erotyczna.
Podatki od usług erotycznych
Dochód z treści online rozlicza się w Polsce jak każdy inny dochód: w zeznaniu rocznym albo w ramach działalności gospodarczej, w zależności od skali. Sytuacja podatkowa samej prostytucji jest mniej jednoznaczna i była przedmiotem sporów przed sądami administracyjnymi. W każdym przypadku warto skonsultować się z doradcą podatkowym.
Gdzie szukać pomocy
Jeśli ktoś zmusza Cię do świadczenia usług seksualnych, zabiera Ci dokumenty, pieniądze albo grozi, to przestępstwo. Wsparcia osobom pokrzywdzonym handlem ludźmi udziela Krajowe Centrum Interwencyjno-Konsultacyjne dla Ofiar Handlu Ludźmi oraz organizacje pozarządowe pomagające osobom pracującym seksualnie. O prawach osób pracujących w tej branży piszemy w poradniku sex worker.
Najważniejsze w skrócie
- Samo świadczenie usług seksualnych przez dorosłą osobę nie jest w Polsce przestępstwem.
- Przestępstwem jest zmuszanie do prostytucji, czerpanie z niej korzyści i jej ułatwianie dla zysku.
- Wszystko, co dotyczy osób niepełnoletnich, jest przestępstwem bez wyjątków.
- Praca erotyczna wyłącznie online, bez kontaktu fizycznego, to inna, legalna sytuacja prawna.
Ten poradnik ma charakter informacyjny i nie zastępuje porady prawnej w konkretnej sprawie.